Świadectwo przyjęcia daru wiary - Radymno
W uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa 15 czerwca 2012 r. J.E. Ksiądz Arcybiskup Józef Michalik Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, Metropolita Przemyski, poświęcił w Radymnie nowy kościół pw. NSPJ. To historyczne wydarzenie poprzedziły: 9-cio miesięczna nowenna, parafialna pielgrzymka do Częstochowy oraz rekolekcje.
Wyrażając uwielbienie Panu Bogu za dzieło powstania świątyni oraz wdzięczność ludziom, modliliśmy się podczas uroczystej Mszy św., której przewodniczył Ks. Abp. W czasie powitań wyrażonych przez dzieci, przedstawicieli naszej parafii oraz ks. prałata proboszcza Czesława Jaworskiego skierowanych zostało do Jego Ekscelencji wiele serdecznych słów. W imieniu całej parafii, przybyłych gości i Komitetu Budowy Kościoła Księdza Arcybiskupa powitali Wanda Zdzioch i Adam Lisańczuk.
"Tak jak kiedyś nasi ojcowie zbudowali kościół, z którego obecnie korzystamy, tak też i my, dla czci i chwały Bożej, ku pożytkowi naszemu i przyszłych pokoleń wznieśliśmy tę budowlę, wierząc, że ożyje ona duchem wiary, miłości, odwagi i patriotyzmu, duchem życia wolnego od jakiegokolwiek zniewolenia, a korzystanie z niej, za pośrednictwem Matki Najświętszej, poprowadzi wiele pokoleń do Chrystusa, naszego Pana" - powiedział Lisańczuk.
Po chwili dodał: "Zachęceni słowami i poruszeni przykładem tej znamiennej pierwszej łopaty, którą latem 2007 roku Ksiądz Arcybiskup wespół z naszym proboszczem Księdzem Dziekanem Czesławem Jaworskim, wbiliście w tą poświęconą Bogu ziemię, przystąpiliśmy do wykonywania robót budowlanych". Następnie przedstawił krótką historię budowy kościoła.
"Panu Bogu w Trójcy Jedynemu, poprzez Najświętsze Serce Jezusa oraz pośrednictwo Matki Bożej Królowej Polski, składamy dziękczynienie, za wszechmiar łask i wszystkie błogosławione dni budowania wielkiego dzieła, tego domu Bożego - naszej świątyni, której dzisiaj poświęcenie przeżywamy" - tymi słowami rozpoczął ks. proboszcz parafii pw. św. Wawrzyńca w Radymnie Czesław Jaworski.
Z wielkim wzruszeniem i gorącym sercem powitał wszystkich zebranych na tej doniosłej uroczystości.
"Niechaj Pan Bóg będzie uwielbiony za Twoją, drogi nasz Arcypasterzu, historyczną decyzję o budowie naszego kościoła w Radymnie, bo w dzisiejszym zlaicyzowanym świecie wymagało to odwagi. Niedawno przeżywaliśmy pod Twoim przewodnictwem uroczystość poświęcenia kamienia węgielnego - dzisiaj stoi świątynia" - wyznał ks. proboszcz.
Przypomniał, że nasz kościół został wzniesiony według projektu opracowanego przez trzech wspaniałych inżynierów projektantów - panów: Fryderyka Liputa, Piotra Jurczaka i Piotra Marszałka. Obraz Matki Bożej Królowej Polski to dzieło artystów Państwa Wajdów, poświęcony 24 maja br. podczas parafialnej pielgrzymki na Jasną Górę przez O. Generała Izydora Matuszewskiego, który łączy się z nami ofiarując nam ornat, a obrazy Najświętszego Serca Pana Jezusa w głównym ołtarzu i św. Józefa namalował artysta Oleg Czyżowski, zaś piękne tabernakulum ufundowała rodzina Krystyny i Antoniego Przytułów.
"Niech będzie uwielbione Święte Imię Boże, za rzesze wspaniałych Parafian, zaangażowanych w budowę świątyni, za ich życzliwość, modlitwy, ofiary i prace" - powiedział ks. prałat Jaworski.
Z sercem przepełnionym radością gorąco powitał przyjaciół, współpracowników i wykonawców. "To Wy pozostawiliście w tej wspaniałej świątyni swój trud, wysiłek i poświęcenie. Jakże wielka była nasza wspólna satysfakcja i radość z kolejnej kolumny czy też z każdego wykonanego własnoręcznie sklepienia" - wyznał.
Objął także wdzięczną modlitwą wszystkich ofiarodawców i darczyńców spoza parafii, niewymienionych z godności i funkcji.
Wyraził radość z obecności swojej rodziny, która służyła mu zawsze modlitwą, wsparciem i pomocą.
Zaznaczył, że razem z nami modlą się też Księża, którzy przygotowywali nas duchowo do godnego przeżywania dzisiejszej uroczystości - ks. prałat Franciszek Rząsa, który w dziewięciomiesięcznej Nowennie przybliżał nam miłość płynącą z Najświętszego Serca Pana Jezusa oraz założył Honorową Straż N S P J przy tym kościele, a także Ksiądz prałat Michał Józefczyk prowadzący Rekolekcje święte, który pomógł nam się przygotować na ten historyczny dzień.
"Niechaj Pan Bóg zapłaci Wam wszystkim, tak licznie zebranym kapłanom: Współpracownikom Ks. Abpa Księżom Dyrektorom wielu duszpasterstw i obecnym Księżom Profesorom naszego Seminarium, obecnym Księżom na czele z Ks. Archiprezbiterem, Księżom Rodakom, Księdzu Diakonowi, klerykom, siostrom zakonnym (nasze Siostry Służebniczki, Siostry Nazaretanki i Siostry Rodaczki) za dzisiejszą obecność oraz codzienną braterską i siostrzaną życzliwość i modlitwę" - powiedział ks. proboszcz.
Podkreślił, że jest dla nas zaszczytem gościć Księdza Jana Edlinga, profesora z Rzeszowskiego Seminarium oraz jego przyjaciela Księdza kanonika Jana Gocka.
Powitał także Burmistrza Radymna, któremu miasto zawdzięcza parking przy nowym kościele oraz nazwę ronda i ulicy im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego, Starostę Jarosławskiego - dziękując mu za parking przy ul. Stefana Kardynała Wyszyńskiego oraz Wójta Gminy Radymno - wyrażając wdzięczność za platformę budowlaną.
"Wobec Ks. Arcybiskupa z całego serca dziękuję Komitetowi Budowy Kościoła, a szczególnie kilku bardzo zaangażowanych w to dzieło, których zawsze noszę w moim sercu i polecam w modlitwie Dobremu Bogu" - powiedział ks. Jaworski.
Wyraził także radość z obecności archidiecezjalnego Radia Fara, przez posługę którego w naszej modlitwie mogli uczestniczyć chorzy, których prosił o włączenie się w to wielkie dziękczynienie.
Po powitaniu nastąpiło historyczne wydarzenie poświęcenia oraz ofiarowania Najświętszemu Sercu Pana Jezusa naszej nowej świątyni.
Ks. Arcybiskup podczas homilii zwrócił się do ks. Jaworskiego, kapłanów, zaproszonych gości i wszystkich wiernych: "W tym nowym i bardzo pięknym kościele, już na początku jego posługi widać, że architektonicznie ma atmosferę i koncentruje nas na Sercu Pana Jezusa w obrazie w głównym ołtarzu, a jednocześnie pokazuje scenę z przybitym do krzyża Zbawicielem. Ta scena uświadamia nam najważniejszą godzinę świata, w której każdy z nas ma swój udział - został odrodzony, odpuszczone zostały nasze grzechy. Wszystko w tym sercu się zmieściło, bo to serce Boga-Człowieka. Lekcja prawdziwej Miłości płynie z krzyża. Ten kościół powinien stać się szczególną szkołą serca".
W nawiązaniu do obecnego okresu Metropolita zauważył, że ten czas dla naszego pokolenia jest najważniejszy. "Nie będziemy innych czasów przeżywać. Dzięki wprowadzeniu w wiarę poznajemy jaka jest Miłość Chrystusa, która przewyższa wszelką wiedzę. Ta Miłość jest szansą na zbliżenie się do jedności z Jezusem. To jest podprowadzenie pod bramę Nieba. Jeśli się nie nauczymy, tu na ziemi, obcować z Bogiem, to nie potrafimy obcować z nim po śmierci. Bóg rozpozna na sądzie ostatecznym tych, którzy mają wiarę, ale wiarę prawdziwą tj. taką, która rodzi dobre czyny wobec współbraci". Kontynuując temat kaznodzieja zaznaczył, że nie można wiary odłączać od życia - codziennego egzaminu, że człowiek wierzący oddycha wiarą, a w relacjach ludzkich zawsze kieruje się sumieniem, odniesieniem do Pana Boga.
Na zadane przez siebie pytanie, jak powinna być chrześcijańska miłość, powiedział: "Taka, jak miłość Chrystusa. Chrześcijańskie serce powinno być sercem Chrystusowym - otwartym, oddającym, życzliwym, gotowym do przebaczenia, tak jak serce matki do dziecka, która przytuli, ukoi, jak serce ojca, który gotowy jest wszystko oddać temu dziecku. Prawdziwa miłość nie potrzebuje wielu słów, ale czynem, atmosferą wprowadza człowieka w te zdrowe, czyste relacje".
Podsumowując Ks. Arcybiskup powiedział: "Po Panu Bogu, ks. proboszczowi zawdzięczamy, że potrafił otworzyć serca ludzi. Wybudował kościół w Iskrzyni, rozbudował w Tuczempach, a tutaj wzniósł kościół nowoczesny, a zarazem piękny. Kiedyś byłem bardzo wzruszony, gdy ks. prałat Czesław zgłosił się, że chce pójść z Iskrzyni do Tuczemp, bo tam był chory ksiądz potrzebujący pomocy. Wyraziłem zgodę, a on go dochował, aż do przejścia do Pana. Ks. prałat całym sercem zaangażował się w tę budowę. Wiem też, że bez pomocy ludzi nie udałoby mu się to dzieło, które wyrosło z wiary. Gdyby ludzie nie widzieli sensu, nie angażowaliby się. Dlatego, bracia i siostry, mamy namacalny dowód, dotykamy wiary naszej społeczności, która zrodziła owoc. Trzeba jednak żeby ten owoc się powiększał. Chodzi o umacnianie żywego Kościoła - Akcji Katolickiej, KSM-u, Domowego Kościoła, oazy, Róż Żywego Różańca, Kościoła wspólnej modlitwy w rodzinach, Kościoła, który oddycha wiarą i przynosi owoc. Bo świątynia jest piękna wówczas, gdy jest wypełniona żywym Kościołem, który modląc się tu do Chrystusa, pragnie Go jak najwierniej naśladować w codziennym życiu".
Ks. Abp podziękował Panu Bogu za tych kapłanów, którzy rozgrzewają nasze serca, którzy mają odwagę podejmować wielkie trudy w dzisiejszych czasach i realizują je. Wyraził wdzięczność matce ks. Czesława, która była z nami, za tę atmosferę domową, w której uczyła swoje dzieci wiary, życzliwości do drugiego człowieka, uczciwości, prawości, a także wszystkim matkom za trud rodzicielstwa, zachęcając jednocześnie, aby przyczyniały się, by ten kościół był ciągle żywy.
Pod koniec Mszy św. ks. Czesław skierował do Księdza Arcybiskupa słowa wdzięczności. "Na Twoje Pasterskie dłonie składam serdeczne podziękowania za Ofiarę Mszy Świętej, za poświęcenie naszej pięknej świątyni i doniosłe Słowo, które do nas skierowałeś. Osobiście otaczam Cię modlitwą wdzięczności za Ojcowską o mnie troskę".
Podziękował wszystkim obecnym za modlitwę i chrześcijańskie świadectwo na tej uroczystości, zaś tych, którzy nie mogli z nami razem jej przeżywać oddał Najświętszemu Sercu Pana Jezusa.
Wyraził ufność, że nasze imiona będą trwale zapisane w księdze Bożej i ludzkiej pamięci. "Głęboko wierzę, że od dzisiaj, aż do końca dziejów, Parafia Radymniańska będzie zanosić do Pana Boga modlitewne dziękczynienie za Waszą dobroć" - powiedział.
Podziękował parafiankom za sprzątanie kościoła, Akcji Katolickiej za dekorację kościoła, orkiestrze i chórowi za ubogacenie liturgii, diakonowi, klerykom, lektorom, kantorom, panom organiście i kościelnemu za posługę podczas liturgii, parafianom i gościom za wspólną dziękczynną modlitwę, Radiu Fara za transmisję uroczystości.
Niechaj wszyscy Dobrodzieje w Najświętszym Sercu Pana Jezusa odbiorą zapłatę za swoją szlachetność.
Krótka historia budowy kościoła
Dzięki zaangażowaniu i ofiarności wielu osób, już w pierwszym etapie budowy w lipcu 2007 r., przed uroczystością wmurowania kamienia węgielnego, która pod przewodnictwem Księdza Metropolity miała miejsce 25 maja 2008 r., udało się wykonać: ławy i ściany fundamentowe kościoła, kaplicę przedpogrzebową wraz ze stropem pod prezbiterium kościoła, kanały do rozprowadzenia instalacji grzewczej, część ścian prezbiterium i ściany bocznej kościoła, wolnostojące filary, podpory stropów naw bocznych kościoła, pierwszą warstwę posadzki kościoła.
Wraz z budową kościoła prowadzono równolegle roboty związane z budową budynku Rejonowego Centrum Formacji Chrześcijańskiej oraz rozbudową budynku parafialnego przy starym kościele. Roboty te ukończono w listopadzie 2010 roku i po uroczystym bożonarodzeniowym poświęceniu przez Księdza Arcybiskupa, przekazano obiekty do użytkowania.
Od 2011 roku ze zdwojoną siłą przystąpiono do robót przy wnoszeniu budynku kościoła. Po wykonaniu ścian i stropów naw bocznych, rozpoczęto murowanie ścian nawy głównej, a po ich ukończeniu do wykonania stropów prezbiterium i nawy głównej. Na koniec ubiegłego roku, wykorzystując sprzyjającą pogodę doprowadzono budowę do stanu surowego otwartego, bez więźby i pokrycia dachowego.
Początek 2012 r. to czas wzmożonej pracy przy wykonywaniu dachu kościoła, tynków wewnętrznych, wylewek, montażu stolarki okiennej i drzwiowej oraz innych niezbędnych robót wykończeniowych i instalacyjnych. Wszystkie wymienione prace zostały udokumentowane w kronice składającej się z pięciu tomów.
Nasz ks. proboszcz w mury tej świątyni wbudował swoje kapłańskie serce, siły i zdrowie. Powstaniu tych wielkich dzieł w naszej parafii poświęcił się z całkowitym oddaniem, wieńcząc to wszystko, wprowadzeniem w te święte mury 9 czerwca tego roku, żywego Pana Jezusa i Obrazu Matki Najświętszej. W tym też dniu ks. prałat Michał Józefczyk rozpoczął rekolekcje bezpośrednio przygotowujące nas do poświęcenia świątyni. Kończą je wyznał: "Jestem szczęśliwy, że mogłem przez cztery dni patrzeć w oczy bohaterom, którzy wznieśli tę szkołę Miłości i tron Jezusowego Serca".
Za wielkie dobro dla nas parafian uczynione składamy wszystkim serdeczne Bóg zapłać!
Tekst i zdjęcia Zdzisław Wójcik - sekretarz Komitetu Budowy Kościoła w Radymnie
Wyrażając uwielbienie Panu Bogu za dzieło powstania świątyni oraz wdzięczność ludziom, modliliśmy się podczas uroczystej Mszy św., której przewodniczył Ks. Abp. W czasie powitań wyrażonych przez dzieci, przedstawicieli naszej parafii oraz ks. prałata proboszcza Czesława Jaworskiego skierowanych zostało do Jego Ekscelencji wiele serdecznych słów. W imieniu całej parafii, przybyłych gości i Komitetu Budowy Kościoła Księdza Arcybiskupa powitali Wanda Zdzioch i Adam Lisańczuk.
"Tak jak kiedyś nasi ojcowie zbudowali kościół, z którego obecnie korzystamy, tak też i my, dla czci i chwały Bożej, ku pożytkowi naszemu i przyszłych pokoleń wznieśliśmy tę budowlę, wierząc, że ożyje ona duchem wiary, miłości, odwagi i patriotyzmu, duchem życia wolnego od jakiegokolwiek zniewolenia, a korzystanie z niej, za pośrednictwem Matki Najświętszej, poprowadzi wiele pokoleń do Chrystusa, naszego Pana" - powiedział Lisańczuk.
Po chwili dodał: "Zachęceni słowami i poruszeni przykładem tej znamiennej pierwszej łopaty, którą latem 2007 roku Ksiądz Arcybiskup wespół z naszym proboszczem Księdzem Dziekanem Czesławem Jaworskim, wbiliście w tą poświęconą Bogu ziemię, przystąpiliśmy do wykonywania robót budowlanych". Następnie przedstawił krótką historię budowy kościoła.
"Panu Bogu w Trójcy Jedynemu, poprzez Najświętsze Serce Jezusa oraz pośrednictwo Matki Bożej Królowej Polski, składamy dziękczynienie, za wszechmiar łask i wszystkie błogosławione dni budowania wielkiego dzieła, tego domu Bożego - naszej świątyni, której dzisiaj poświęcenie przeżywamy" - tymi słowami rozpoczął ks. proboszcz parafii pw. św. Wawrzyńca w Radymnie Czesław Jaworski.
Z wielkim wzruszeniem i gorącym sercem powitał wszystkich zebranych na tej doniosłej uroczystości.
"Niechaj Pan Bóg będzie uwielbiony za Twoją, drogi nasz Arcypasterzu, historyczną decyzję o budowie naszego kościoła w Radymnie, bo w dzisiejszym zlaicyzowanym świecie wymagało to odwagi. Niedawno przeżywaliśmy pod Twoim przewodnictwem uroczystość poświęcenia kamienia węgielnego - dzisiaj stoi świątynia" - wyznał ks. proboszcz.
Przypomniał, że nasz kościół został wzniesiony według projektu opracowanego przez trzech wspaniałych inżynierów projektantów - panów: Fryderyka Liputa, Piotra Jurczaka i Piotra Marszałka. Obraz Matki Bożej Królowej Polski to dzieło artystów Państwa Wajdów, poświęcony 24 maja br. podczas parafialnej pielgrzymki na Jasną Górę przez O. Generała Izydora Matuszewskiego, który łączy się z nami ofiarując nam ornat, a obrazy Najświętszego Serca Pana Jezusa w głównym ołtarzu i św. Józefa namalował artysta Oleg Czyżowski, zaś piękne tabernakulum ufundowała rodzina Krystyny i Antoniego Przytułów.
"Niech będzie uwielbione Święte Imię Boże, za rzesze wspaniałych Parafian, zaangażowanych w budowę świątyni, za ich życzliwość, modlitwy, ofiary i prace" - powiedział ks. prałat Jaworski.
Z sercem przepełnionym radością gorąco powitał przyjaciół, współpracowników i wykonawców. "To Wy pozostawiliście w tej wspaniałej świątyni swój trud, wysiłek i poświęcenie. Jakże wielka była nasza wspólna satysfakcja i radość z kolejnej kolumny czy też z każdego wykonanego własnoręcznie sklepienia" - wyznał.
Objął także wdzięczną modlitwą wszystkich ofiarodawców i darczyńców spoza parafii, niewymienionych z godności i funkcji.
Wyraził radość z obecności swojej rodziny, która służyła mu zawsze modlitwą, wsparciem i pomocą.
Zaznaczył, że razem z nami modlą się też Księża, którzy przygotowywali nas duchowo do godnego przeżywania dzisiejszej uroczystości - ks. prałat Franciszek Rząsa, który w dziewięciomiesięcznej Nowennie przybliżał nam miłość płynącą z Najświętszego Serca Pana Jezusa oraz założył Honorową Straż N S P J przy tym kościele, a także Ksiądz prałat Michał Józefczyk prowadzący Rekolekcje święte, który pomógł nam się przygotować na ten historyczny dzień.
"Niechaj Pan Bóg zapłaci Wam wszystkim, tak licznie zebranym kapłanom: Współpracownikom Ks. Abpa Księżom Dyrektorom wielu duszpasterstw i obecnym Księżom Profesorom naszego Seminarium, obecnym Księżom na czele z Ks. Archiprezbiterem, Księżom Rodakom, Księdzu Diakonowi, klerykom, siostrom zakonnym (nasze Siostry Służebniczki, Siostry Nazaretanki i Siostry Rodaczki) za dzisiejszą obecność oraz codzienną braterską i siostrzaną życzliwość i modlitwę" - powiedział ks. proboszcz.
Podkreślił, że jest dla nas zaszczytem gościć Księdza Jana Edlinga, profesora z Rzeszowskiego Seminarium oraz jego przyjaciela Księdza kanonika Jana Gocka.
Powitał także Burmistrza Radymna, któremu miasto zawdzięcza parking przy nowym kościele oraz nazwę ronda i ulicy im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego, Starostę Jarosławskiego - dziękując mu za parking przy ul. Stefana Kardynała Wyszyńskiego oraz Wójta Gminy Radymno - wyrażając wdzięczność za platformę budowlaną.
"Wobec Ks. Arcybiskupa z całego serca dziękuję Komitetowi Budowy Kościoła, a szczególnie kilku bardzo zaangażowanych w to dzieło, których zawsze noszę w moim sercu i polecam w modlitwie Dobremu Bogu" - powiedział ks. Jaworski.
Wyraził także radość z obecności archidiecezjalnego Radia Fara, przez posługę którego w naszej modlitwie mogli uczestniczyć chorzy, których prosił o włączenie się w to wielkie dziękczynienie.
Po powitaniu nastąpiło historyczne wydarzenie poświęcenia oraz ofiarowania Najświętszemu Sercu Pana Jezusa naszej nowej świątyni.
Ks. Arcybiskup podczas homilii zwrócił się do ks. Jaworskiego, kapłanów, zaproszonych gości i wszystkich wiernych: "W tym nowym i bardzo pięknym kościele, już na początku jego posługi widać, że architektonicznie ma atmosferę i koncentruje nas na Sercu Pana Jezusa w obrazie w głównym ołtarzu, a jednocześnie pokazuje scenę z przybitym do krzyża Zbawicielem. Ta scena uświadamia nam najważniejszą godzinę świata, w której każdy z nas ma swój udział - został odrodzony, odpuszczone zostały nasze grzechy. Wszystko w tym sercu się zmieściło, bo to serce Boga-Człowieka. Lekcja prawdziwej Miłości płynie z krzyża. Ten kościół powinien stać się szczególną szkołą serca".
W nawiązaniu do obecnego okresu Metropolita zauważył, że ten czas dla naszego pokolenia jest najważniejszy. "Nie będziemy innych czasów przeżywać. Dzięki wprowadzeniu w wiarę poznajemy jaka jest Miłość Chrystusa, która przewyższa wszelką wiedzę. Ta Miłość jest szansą na zbliżenie się do jedności z Jezusem. To jest podprowadzenie pod bramę Nieba. Jeśli się nie nauczymy, tu na ziemi, obcować z Bogiem, to nie potrafimy obcować z nim po śmierci. Bóg rozpozna na sądzie ostatecznym tych, którzy mają wiarę, ale wiarę prawdziwą tj. taką, która rodzi dobre czyny wobec współbraci". Kontynuując temat kaznodzieja zaznaczył, że nie można wiary odłączać od życia - codziennego egzaminu, że człowiek wierzący oddycha wiarą, a w relacjach ludzkich zawsze kieruje się sumieniem, odniesieniem do Pana Boga.
Na zadane przez siebie pytanie, jak powinna być chrześcijańska miłość, powiedział: "Taka, jak miłość Chrystusa. Chrześcijańskie serce powinno być sercem Chrystusowym - otwartym, oddającym, życzliwym, gotowym do przebaczenia, tak jak serce matki do dziecka, która przytuli, ukoi, jak serce ojca, który gotowy jest wszystko oddać temu dziecku. Prawdziwa miłość nie potrzebuje wielu słów, ale czynem, atmosferą wprowadza człowieka w te zdrowe, czyste relacje".
Podsumowując Ks. Arcybiskup powiedział: "Po Panu Bogu, ks. proboszczowi zawdzięczamy, że potrafił otworzyć serca ludzi. Wybudował kościół w Iskrzyni, rozbudował w Tuczempach, a tutaj wzniósł kościół nowoczesny, a zarazem piękny. Kiedyś byłem bardzo wzruszony, gdy ks. prałat Czesław zgłosił się, że chce pójść z Iskrzyni do Tuczemp, bo tam był chory ksiądz potrzebujący pomocy. Wyraziłem zgodę, a on go dochował, aż do przejścia do Pana. Ks. prałat całym sercem zaangażował się w tę budowę. Wiem też, że bez pomocy ludzi nie udałoby mu się to dzieło, które wyrosło z wiary. Gdyby ludzie nie widzieli sensu, nie angażowaliby się. Dlatego, bracia i siostry, mamy namacalny dowód, dotykamy wiary naszej społeczności, która zrodziła owoc. Trzeba jednak żeby ten owoc się powiększał. Chodzi o umacnianie żywego Kościoła - Akcji Katolickiej, KSM-u, Domowego Kościoła, oazy, Róż Żywego Różańca, Kościoła wspólnej modlitwy w rodzinach, Kościoła, który oddycha wiarą i przynosi owoc. Bo świątynia jest piękna wówczas, gdy jest wypełniona żywym Kościołem, który modląc się tu do Chrystusa, pragnie Go jak najwierniej naśladować w codziennym życiu".
Ks. Abp podziękował Panu Bogu za tych kapłanów, którzy rozgrzewają nasze serca, którzy mają odwagę podejmować wielkie trudy w dzisiejszych czasach i realizują je. Wyraził wdzięczność matce ks. Czesława, która była z nami, za tę atmosferę domową, w której uczyła swoje dzieci wiary, życzliwości do drugiego człowieka, uczciwości, prawości, a także wszystkim matkom za trud rodzicielstwa, zachęcając jednocześnie, aby przyczyniały się, by ten kościół był ciągle żywy.
Pod koniec Mszy św. ks. Czesław skierował do Księdza Arcybiskupa słowa wdzięczności. "Na Twoje Pasterskie dłonie składam serdeczne podziękowania za Ofiarę Mszy Świętej, za poświęcenie naszej pięknej świątyni i doniosłe Słowo, które do nas skierowałeś. Osobiście otaczam Cię modlitwą wdzięczności za Ojcowską o mnie troskę".
Podziękował wszystkim obecnym za modlitwę i chrześcijańskie świadectwo na tej uroczystości, zaś tych, którzy nie mogli z nami razem jej przeżywać oddał Najświętszemu Sercu Pana Jezusa.
Wyraził ufność, że nasze imiona będą trwale zapisane w księdze Bożej i ludzkiej pamięci. "Głęboko wierzę, że od dzisiaj, aż do końca dziejów, Parafia Radymniańska będzie zanosić do Pana Boga modlitewne dziękczynienie za Waszą dobroć" - powiedział.
Podziękował parafiankom za sprzątanie kościoła, Akcji Katolickiej za dekorację kościoła, orkiestrze i chórowi za ubogacenie liturgii, diakonowi, klerykom, lektorom, kantorom, panom organiście i kościelnemu za posługę podczas liturgii, parafianom i gościom za wspólną dziękczynną modlitwę, Radiu Fara za transmisję uroczystości.
Niechaj wszyscy Dobrodzieje w Najświętszym Sercu Pana Jezusa odbiorą zapłatę za swoją szlachetność.
Krótka historia budowy kościoła
Dzięki zaangażowaniu i ofiarności wielu osób, już w pierwszym etapie budowy w lipcu 2007 r., przed uroczystością wmurowania kamienia węgielnego, która pod przewodnictwem Księdza Metropolity miała miejsce 25 maja 2008 r., udało się wykonać: ławy i ściany fundamentowe kościoła, kaplicę przedpogrzebową wraz ze stropem pod prezbiterium kościoła, kanały do rozprowadzenia instalacji grzewczej, część ścian prezbiterium i ściany bocznej kościoła, wolnostojące filary, podpory stropów naw bocznych kościoła, pierwszą warstwę posadzki kościoła.
Wraz z budową kościoła prowadzono równolegle roboty związane z budową budynku Rejonowego Centrum Formacji Chrześcijańskiej oraz rozbudową budynku parafialnego przy starym kościele. Roboty te ukończono w listopadzie 2010 roku i po uroczystym bożonarodzeniowym poświęceniu przez Księdza Arcybiskupa, przekazano obiekty do użytkowania.
Od 2011 roku ze zdwojoną siłą przystąpiono do robót przy wnoszeniu budynku kościoła. Po wykonaniu ścian i stropów naw bocznych, rozpoczęto murowanie ścian nawy głównej, a po ich ukończeniu do wykonania stropów prezbiterium i nawy głównej. Na koniec ubiegłego roku, wykorzystując sprzyjającą pogodę doprowadzono budowę do stanu surowego otwartego, bez więźby i pokrycia dachowego.
Początek 2012 r. to czas wzmożonej pracy przy wykonywaniu dachu kościoła, tynków wewnętrznych, wylewek, montażu stolarki okiennej i drzwiowej oraz innych niezbędnych robót wykończeniowych i instalacyjnych. Wszystkie wymienione prace zostały udokumentowane w kronice składającej się z pięciu tomów.
Nasz ks. proboszcz w mury tej świątyni wbudował swoje kapłańskie serce, siły i zdrowie. Powstaniu tych wielkich dzieł w naszej parafii poświęcił się z całkowitym oddaniem, wieńcząc to wszystko, wprowadzeniem w te święte mury 9 czerwca tego roku, żywego Pana Jezusa i Obrazu Matki Najświętszej. W tym też dniu ks. prałat Michał Józefczyk rozpoczął rekolekcje bezpośrednio przygotowujące nas do poświęcenia świątyni. Kończą je wyznał: "Jestem szczęśliwy, że mogłem przez cztery dni patrzeć w oczy bohaterom, którzy wznieśli tę szkołę Miłości i tron Jezusowego Serca".
Za wielkie dobro dla nas parafian uczynione składamy wszystkim serdeczne Bóg zapłać!
Tekst i zdjęcia Zdzisław Wójcik - sekretarz Komitetu Budowy Kościoła w Radymnie

