Data: 16-04-2014

Być świadkiem

"Byśmy przeszli nie jako tłum, ale jako ludzie wiary, którzy Jezusa dźwigającego krzyż kochają, chcą Mu wyrazić wdzięczność i przez Jego mękę wypraszać potrzebne łaski" - powiedział m.in. w homilii dziekan Dekanatu Radymno I, proboszcz, ks. prałat Czesław Jaworski. I tak wierni z Radymna, po Mszy św.,już po raz 18. przeżywali Drogę Krzyżową prowadzoną ulicami miasta z kościoła pw. NSPJ do kościoła pw. św. Wawrzyńca.

11 kwietnia 2014 r. we wstępie do Mszy św. ks. Krzysztof Szyndler miejscowy wikariusz, cytując słowa pieśni, powiedział m.in.: "Ludu mój ludu, cóżem ci uczynił". To właśnie Jezus na krzyżu, gdzie pragnienie, miłość, zbawienie każdego człowieka, najpiękniej objawiło się w ofierze na krzyżu". Kontynuując dodał: "Dzisiaj przeżywamy kolejny raz DK. Jezus przyjdzie ze swoim krzyżem, aby dotknąć naszego krzyża - osobistego, rodzinnego, dlatego sprawujemy najpierw Eucharystię bezkrwawą ofiarę, gdzie Jezus ofiaruje się swojemu Ojcu. Później, w skupieniu odpowiedzmy sobie na pytanie - jaki ja niosę krzyż i dlaczego przychodzę dzisiaj na DK?".
Ks. prałat podczas homilii powiedział m.in.: "Mamy na pewno swoje intencje, ale taką szczególną intencją całej parafii jest uproszenie Bożego miłosierdzia na dzień spowiedzi wielkopostnej, uproszenie miłosierdzia Bożego dla wszystkich, byśmy mogli z odnowionymi sercami przeżywać największe święto naszej wiary - Zwycięstwo Chrystusa, Jego Zmartwychwstanie i ukazanie, że Jezus jest naszym jedynym i prawdziwym Bogiem". Zaznaczył, że do tej intencji dołączamy nasze osobiste intencje. "Przez tą modlitwę do Chrystusa, który za nas oddał swoje życie, będziemy prosić Jezusa o błogosławieństwo dla rodzin. Modlimy się za naszych chorych, którzy szczególnie są zjednoczeni Jezusem dźwigającym krzyż. Polecam dzieci i młodzież, które są nadzieją naszej Ojczyzny, naszego Kościoła, także naszej parafii" - mówił. Po czym podkreślił: "Ta DK ma szczególny wymiar. Przygotowujemy się duchowo do kanonizacji, naszego wyjątkowego rodaka, Jana Pawła II. Rozważania DK w dużej mierze wyjęte są z jego rozważań o Kościele, Eucharystii, krzyżu, cierpieniu, rodzinie, dobru. Zwracając się do nas prosił: "Z głęboką wiarą kolejny raz słuchajmy tego, co bł. JP II do nas mówi. Jest okazja, byśmy modlili się do Chrystusa dźwigającego krzyż, razem z tymi, którzy tę drogę ziemskiego pielgrzymowania już przeszli, razem z naszymi świętymi, bł. JP II".
Idąc za krzyżem słyszeliśmy, rozważając poszczególne stacje czytane przez przedstawicieli grup parafialnych, m.in., że "nie miał On wdzięku ani też blasku, aby na Niego popatrzeć", jednak Weronika potrafiła dostrzec w Chrystusie człowieka potrzebującego, a nie skazańca, którym się gardzi. Ojciec Święty przez całe życie przygarniał cierpiących, brał na ręce chore dzieci, szedł do chromych, niewidomych, upośledzonych. Mówił: "Dotykam w milczeniu waszych rąk, jako znak jedności i umocnienia". Chciał być tam, gdzie ból, łzy i rozpacz. Nie był mu obojętny los żadnego niewinnie cierpiącego człowieka ani uciskanego narodu. Uczył: "Zasadnicze w perspektywie życia wiecznego każdego człowieka jest to, aby zatrzymał się "przy cierpieniu swego bliźniego, ażeby nim się wzruszył i wreszcie udzielił pomocy. W mesjańskim programie Chrystusa, który jest zarazem programem królestwa Bożego, cierpienie jest na świecie po to, aby wyzwalało miłość, ażeby rodziło uczynki miłości bliźniego i całą ludzką cywilizację przetwarzało w "cywilizację miłości".
Podczas rozważania DK słyszeliśmy też, że później powiedziano o Janie Pawle II: "Nie był nauczycielem jedynie, który poucza; był świadkiem, który sam przeszedł drogę, którą wskazywał innym, bowiem wiedział, w jaki sposób można zaradzić ludzkiemu lękowi. Nie wystarczy tylko powiedzieć "nie lękajcie się"; On wiedział, że odpowiedzią na ludzki lęk jest dobro, ale dobro świadczone, bowiem dobro nie ma swojej twarzy; dobro ma twarz człowieka, który je czyni i dobro miało Jego twarz; twarz naznaczoną śmiechem, jak wtedy, gdy mówił o kremówkach i twarz naznaczoną bólem, gdy zmagał się ze swoim głosem, aby udzielić błogosławieństwa - Urbi et Orbi w ostatnią Wielkanoc".
Wśród modlitw podczas DK była m.in. i ta: "Chryste sponiewierany na oczach tłumu, prosimy Cię, abyśmy potrafili w każdym człowieku cierpiącym dostrzec najpiękniejszą ludzką twarz".
Przed udzieleniem nam Bożego błogosławieństwa przez ks. proboszcza modliliśmy się w kościele pw. św. Wawrzyńca m.in. na intencje Ojca Świętego.
Następnie ks. prałat skierował słowa szczególnej wdzięczności pod adresem wszystkich, którzy wzięli udział w tej DK, którzy pomogli w zorganizowaniu oraz dbali o porządek. "Dziękuję policjantom z miejscowego posterunku i druhom z Ochotniczej Straży Pożarnej w Radymnie za zabezpieczenie i przeprowadzenie nas drogami miasta. Dziękuję tym, którzy uczestniczyli w przeżywaniu DK czytając rozważania" - powiedział.
W nabożeństwie, prowadzonym przez ks. proboszcza, uczestniczyli wierni - około dwóch tysięcy, księża wikariusze i Siostry Służebniczki. Jego organizatorem był parafialny Oddział Akcji Katolickiej.

Tekst i zdjęcia Zdzisław Wójcik


NAJNOWSZE
Przemyśl. Miasto z...
Nazywam się Barbara Kowal i jestem przewodnikiem z...
Przemyśl. Miasto z...
Nazywam się Barbara Kowal i jestem przewodnikiem z...
Przemyśl. Miasto z...
Nazywam się Barbara Kowal i jestem przewodnikiem z...
PODKARPACKIE,...
PODKARPACKIE, 2026.09.24 (czwartek), Krasiczyn Zamek,...
IV Mistrzostwa Miasta...
IV Mistrzostwa Miasta Przemyśla w Szachach Szybkich i...


NAJPOPULARNIEJSZE
*Dzień Strażaka* w...
Piątek 5 maja 2017 był szczególnym dniem dla...
Bryg. Daniel Dryniak...
28 kwietnia, tuż po godzinie 13. w Sali Obrad Urzędu...
Spotkanie w PWSW
24 kwietnia 2017 r., na zaproszenie samorządu...
Dar serca
Podzielili się wiedzą, doświadczeniem i...
Noc Muzeów 2017 w...
Serdecznie zapraszamy na Noc Muzeów, która odbędzie...
arrow_upward