Data: 14-02-2011

Heraldyka posiada w sobie jakąś magię - Andrzej Brzezina Winiarski o swojej pasji

Mieszka sam bo jak mówi, nie może się dostosować do siebie a co dopiero do kogoś. Wierzy w Anioła Stróża, który ma przy nim dużo obowiązków. Kocha zwierzęta i jest wrażliwy na ich krzywdę - zaznacza "Uczę się człowieczeństwa od swoich zwierząt, zwierze nie zabija dla zabawy."

Życie rzuca kłody pod nogi, czasem sami je sobie rzucamy - jednak Pan Andrzej Brzezina Winiarski nauczył się z tym radzić. - "Byle do przodu".

Godzinami może toczyć opowieści o swoim życiu, które przypomina miejscami pasmo górskie - raz z góry, raz pod górę. Mówi jednak - "wszystko zależy od osoby z którą rozmawiam - osoba rozmówcy warunkuje to czy rozmowa jest bardziej czy mniej otwarta".

Pochodzi z tradycyjnej rodziny, z patriotycznym korzeniami - dziadka zamordowano w Katyniu. "Dziadek był przed wojną Komendantem Policji Państwowej w Truskawcu, piłsudczyk - opowiada - ojciec typowy szlachcic ziemianin, 100 ha lasu, parę kamienic w Przemyślu, przystojny, wysoki. Był plastykiem, wtłaczał mi historie z książek z lat 1920-1937, w domu było pianino. W latach 60-tych ojciec wziął mnie na Krzyżaków wyświetlanych na przemyskim rynku. Te herby, Zakon - zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Z chwilą śmierci mamy w wieku 44 lat (przeszła katorżne na Syberii) sypną się dom, dostałem swoją cześć pieniędzy i wyjechałem do Warszawy."

O swojej pracy w straży pożarnej może też wiele ciekawych rzeczy opowiedzieć. - "Kontakt z pierwszymi akcjami, trupy; pamiętam zapach spalonego człowieka. Jako nurek wyciągałem topielców z wody - ekstremalne przeżycie, szczególnie gdy się pcha ciało na powierzchnie i rozwiewają się włosy. Ratowaliśmy również zwierzęta z pożarów. Kiedyś, pamiętam, wyprowadziliśmy owce ale jedna się wróciła, reszta za nią i wszystkie zginęły. Straszny żal był."

Był świeżo upieczonym, niespełna dwudziestokilkuletnim podoficerem pożarnictwa kiedy to 6 lutego 1979 r. otrzymał przeniesienie z Komendy Wojewódzkiej Straży Pożarnych w Przemyślu do Komendy Stołecznej Straży Pożarnych w Warszawie, na stanowisko dyspozytora Stołecznego Stanowisko Kierowania. - "Poszedłem do straży pożarnej w Warszawie odrobić wojsko - z łapanki brali tych z maturami na stanowiska, na głęboką wodę.. co tu robić? Zero wiedzy a tu szefem zostałem, nie miałem kiedy się bać".

Służba 15 lutego 1979 r. była dla niego czwartą w nowym miejscu pracy. Doszło wtedy do wybuchu Rotundy. Zginęło wiele osób, byli ranni, budynek został zniszczony. Obszernie Pan Winiarski opisał to wydarzenie na swojej stronie internetowej - WIĘCEJ

Po tej akcji zabrano go na Rakowiecką (mieścił się tam Areszt Śledczy), demonstrując pałę 75, zakazano mu rozmawiania o wybuchu. - "Zagrozili więzieniem, pokazali ten kryminał, zaraz po Rotundzie, kazali podpisać kartę lojalności, 8 rękami bym podpisał taki byłem przerażony. Inne realia, inne czasy. Bym miał 20 rąk bym podpisał. Żona w ciąży".

Pracując jako strażak uczestniczył również w innych historycznych wydarzeniach -"W niedługim czasie po wybuchu w Rotundzie nastąpiła katastrofa samolotu, w której m.in. zginęła Anna Jantar. Koledzy, którzy przyjechali na miejsce tragedii ujrzeli straszny widok, że trudno było z nimi o tym rozmawiać." Natomiast 2 czerwca 1979 r. jako strażak brał udział w zabezpieczaniu pielgrzymki Papieża Jana Pawła II na ówczesnym Placu Zwycięstwa w Warszawie.

Jak mówi "Życie mi się nie ułożyło i wróciłem bez niczego do Przemyśla. Dużo wiedziałem - komenda oddelegowała mnie jako inspektora przeciwpożarowego do zakładu pracy."

Od przeszło trzydziestu lat pochłania go heraldyka. Zaczęło się od tego, że będąc chłopcem zaczytywał się w książce Rycerstwo Polskie Podkarpacie - "Czytałem i wyobrażałem sobie" - mówi. "Będąc w Warszawie później jako strażak trafiłem na herbarz - herby czarno-białe, opisowe kolory. Zacząłem sobie wyobrażać - chciałem zobaczyć jak to w barwach, kolorach wygląda."

Czym jest dla niego pasja, którą od tylu lat zgłębia? - "Heraldyką pasjonuję się ponad 30 lat i nigdy nie spotkałem się z opinią, że jest nudną. Heraldyka posiada w sobie jakąś magię, potrafi wciągać. Spotkałem kilka osób, które zostały "zarażone". Trudno się temu dziwić, kiedy ja sam zostałem wkręcony ponad trzydzieści lat temu, a wielkim przeżyciem dla mnie jako dziecka, było obejrzenie filmu pt. Krzyżacy wyświetlanego na przemyskim Rynku". Należy zaznaczyć iż był to film czarno-biały i nie było możliwości zobaczyć jak herby prezentują się w kolorach. Ta właśnie ciekawość kolorów związał Pana Winiarskiego z heraldyką na lata. Aby nadać tworzonym przez siebie herbom kolory, które były im przepisane chodził na przemyskie bazar i kupował złom srebrny i złoty. Później piłował to pilniczkiem i wykorzystywał przy malowaniu. Chciał, żeby wszystko było jak najbardziej skrupulatnie i wiarygodnie odtworzone.

W swojej karierze heraldyka odtworzył i stworzył setki herbów m.in. we wrześniu 2001 r. w Archiwum Państwowym w Przemyślu odbyła się wystawa kolekcji Jego 152 obrazów olejnych na płótnie z wizerunkami herbów szlachty polskiej. Wykonał również unikalny herb Trąby dla zleceniodawcy z Berlina.

Rok 2001 przyniósł kolekcję 53 portretów najważniejszych osobistości niepodległej Rzeczypospolitej od Mieszka I aż do Prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, oraz w roku 2005 Prezydentowej Marii Kaczyńskiej i Prezydenta RP prof. Lecha Kaczyńskiego. Można je podziwiać - TUTAJ

Jest współzałożycielem Polskiej Wspólnoty Heraldycznej "NOVA HEROLDIA". Jest to stowarzyszenie posiadające osobowość prawną, które może tworzyć nowe herby. Z Novą Heroldią, współpracuje pełniąc funkcję tzw. Herolda Południa.

Pan Winiarski może pochwalić się również wykonaniem projektu herbu Adama Małysza, na którym widnieją dwie skrzyżowane narty i wkomponowany w nie orzeł z koroną. Herb rodowy Małysza został zarejestrowany w Pierwszej Powszechnej Otwartej Księdze Herbowej Nova Heraldia.

Jak wyjaśnia Pan Andrzej - "Każdy może posiadać legalnie swój herb zarejestrowany z wyłącznym prawem do dziedziczenia i ochroną prawną rodowego znaku. Nova Heroldia posiada prawo do tworzenia herbów wyłącznie mieszczańskich, miejscowości, gmin, powiatów, miast. Jako, że stan szlachecki został w Polsce zniesiony został w II Rzeczypospolitej, a więc ustrój stanowy w Polsce został zniesiony przez Konstytucję marcową z 1921. W artykule 96. zapisano: Rzeczpospolita Polska nie uznaje przywilejów rodowych ani stanowych, jak również żadnych herbów, tytułów rodowych i innych z wyjątkiem naukowych, urzędowych i zawodowych. Obywatelowi Rzeczypospolitej nie wolno przyjmować bez zezwolenia Prezydenta Rzeczypospolitej tytułów ani orderów cudzoziemskich. Nova Heroldia nie ma prawa do tworzenia herbów szlacheckich."

A jak wygląda praca nad herbem? - "Pracę nad tworzeniem herbu rozpoczynam od zebrania informacji dotyczącej rodziny, czym się zajmuje, zajmowała, jakie zaistniały ważne wydarzenia, osiągnięcia. Na zasadzie obowiązujących zasad i reguł heraldycznych zostaje opracowane godło, a następnie herb, który po wielu konsultacjach zostaje zarejestrowany i przekazany formalne aktem nadania osobie zamawiającej. Jeśli chodzi o honoraria, to faktycznie zajmuje się tym Zarząd Novej Heroldii, który ustala cennik."

Tak więc drodzy Czytelnicy, rozpoczynamy poszukiwania swoich szlacheckich korzeni bo być może, ktoś z nas miał pra pra pra przodka ze szlachetnego rodu..... a nawet jeśli się okaże, że nie - to Pan Andrzej będzie umiał profesjonalnie rozwiązać ten "problem".

Autor:
Joanna Wilgucka


PS. Dziękuję Panu Andrzejowi za poświęcony czas oraz udostępnienie prezentowanych zdjęć.









NAJNOWSZE
ZUS zaprasza...
Zakład Ubezpieczeń Społecznych ogłasza nabór...
Ponad 6 kg koralowca...
Funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej, w...
Sukces Koralika we...
Z czterema nagrodami powrócił Zespół Taneczny...
Wybierz się na 2....
Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej już po raz drugi...
Kino Letnie na Rynku...
Już od 14 lipca, co sobotę (przez całe lato!) czekamy...


NAJPOPULARNIEJSZE
*Dzień Strażaka* w...
Piątek 5 maja 2017 był szczególnym dniem dla...
Bryg. Daniel Dryniak...
28 kwietnia, tuż po godzinie 13. w Sali Obrad Urzędu...
Spotkanie w PWSW
24 kwietnia 2017 r., na zaproszenie samorządu...
Dar serca
Podzielili się wiedzą, doświadczeniem i...
Noc Muzeów 2017 w...
Serdecznie zapraszamy na Noc Muzeów, która odbędzie...
arrow_upward